Citizen JV0010-08E

luty 15th, 2010

Tematem dzisiejszego artykułu będzie zegarek Citizen JV0010-08E, który wydany został z okazji dwudziestej rocznicy popularnej generacji czasomierzy Aqualand. Jest on zasilanym przez baterię słoneczną rozbudowanym zegarkiem (można wręcz użyć tutaj określenia komputerem), wykorzystującym możliwość analogowego, jak i cyfrowego wyświetlacza. W ostatnich latach Citizen tworzy wiele rozbudowanych czasomierzy przeznaczonych do nurkowania, jednak ten jest pierwszym należącym do serii Aqualand wyposażonym dodatkowo w panele solarne o dużej efektywności i wydajności.

Nie rozpisując się więcej we wstępie, przejdźmy może od razu do funkcji zegarka, które postaram się pokrótce przybliżyć:

  • 50 milimetrów szerokości, 17 milimetrów wysokości oraz 135g wagi sprawiają, że jest to naprawdę bardzo duży i ciężki zegarek, przeznaczony dla prawdziwych mężczyzn;

  • Tarcza ze stali nierdzewnej poddana obróbce dzięki czemu posiada większą odporność na uszkodzenia i zarysowania oraz charakteryzuje się ciekawym matowym połyskiem;

  • Zastosowanie technologii solarnej powoduje, że nigdy nie musi martwić się o możliwość rozładowania baterii – nawet w momencie ciągłego i stałego braku dopływu światła – Citizen JV0010-08E posiada bowiem rezerwy energii prawie do trzech lat w trybie pracy oszczędnej;

  • W zegarku znajdziemy dobrej klasy kwarcowy mechanizm (odchyły dokładności pomiaru czasu wynoszą około kilkunastu sekund w skali miesiąca);

  • Sensor ciśnienia wody oraz powietrza (są one całkowicie osobnymi czujnikami, ten odpowiedzialny za mierzenie ciśnienia wody znajduje się z prawej strony, odpowiedzialny za mierzenie ciśnienia atmosferycznego natomiast z lewej). Zastosowanie tych czujników daje także szansę automatycznego ustawienia się opcji nurkowania w zegarku w momencie, gdy głębokość przekracza cztery metry i ciśnienie ulega wyraźnej zmianie;

  • Analogowe oraz cyfrowe mierniki głębokości, potrafiące podawać dokładne parametry do około stu metrów poniżej poziomu wody. W przypadku, gdy znajdujemy się ponad powierzchnią miernik ten wskazuje poziom baterii;

  • Trzy alarmy, każdy ustawiony może być w oparciu o czas w innym miejscu na świecie;

  • Czas światowy, czterdzieści dwa miasta, oraz wszystkie strefy czasowe UTC oraz GMT;

  • Możliwość równoczesnego śledzenia czasu w innej strefie czasowej niż strefa lokalna;

  • Obecność pamięci zegarka daje możliwość zapisywania do dwudziestu poszczególnych zanurzeń, gdzie przy każdym z nich zapamiętywana jest maksymalna głębokość, najniższa temperatura, całkowity czas nurkowania, czas rozpoczęcia oraz strefa czasowa;

  • Po nurkowaniu, czy też w momencie wynurzenia się z wody, zegarek automatycznie będzie stopował wszystkie pomiary i podawał ci od razu wykaz wszystkich parametrów, jednocześnie pytając, czy mają one zostać zapisane, czy też pominięte;

  • Elektroluminescencyjne podświetlenie wyświetlacza cyfrowego; oprócz tego wskazówki mienią się niebieskawą poświatą, podobnie jak obramowanie tarczy;

  • Użytkownik posiada możliwość ustawienia alarmów dźwiękowych, wibracyjnych, czy też wykorzystujących podświetlenie zegarka, które będą włączały się w momencie przekroczenia określonej wcześniej głębokości, temperatury, czy też czasu nurkowania i wielu, wielu innych parametrów, które można wybrać;

  • Jakby tego było mało, Citizen JV0010-08E sprzedawany jest w szeregu różnorakich wersji, między innymi z asymetryczną tarczą, inaczej skonstruowanymi wyświetlaczami, pomarańczowymi paskami i tak dalej.

Na rynku wyróżnić możemy dwa bardzo popularne rodzaje zegarków przystosowane do używania w środowisku wodnym. Pierwsze z nich to czasomierze pokroju Roleksa Submarinera, który podają tylko czas, zamknięte są w bardziej niż normalnie wodoszczelnej tarczy i posiadają dwukierunkowe obramowanie tarczy. Drugi rodzaj zegarków do nurkowania to przenośne komputery na nadgarstek, które podobnie jak Citizen JV0010-08E udzielą nam szeregu niezbędnych i bardzo praktycznych przy nurkowaniu informacji. Historia zegarków do nurkowania jednak zaczęła się od modeli opisanych w przypadku pierwszym (było to w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku), cały czas jednak część czasomierzy produkowana jest w taki sposób.

Zawodowy nurek z pewnością bardziej doceni produkt z przejrzystym graficznym interfejsem, który będzie wyświetlał cały czas prowadzone pomiary i ostrzegał o jakichkolwiek zmianach środowiska, atmosfery i tak dalej. Citizen znajdował będzie się obecnie gdzieś tak naprawdę pośrodku. Posiada bowiem szereg rozbudowanych funkcji, na rynku znajdziemy jednak modele o wiele bardziej zaawansowane technicznie, między innymi zaliczyć można do nich Suunto D9.

Jak wspominałem już wcześniej, Citizen JV0010-08E to jeden z pierwszych zegarków do nurkowania, który wyposażony został w panele solarne – jest to moim zdaniem bardzo duże udogodnienie. Przede wszystkim nie ma konieczności rozkręcania jego szczelnej konstrukcji w celu wymiany baterii, po kilku takowych wymianach bowiem wodoodporność mogła by spaść naprawdę drastycznie nawet w tak dobrej klasy zegarku. Nie musząc wymieniać co rok baterii, zaoszczędzamy także pieniądze związane z ogólną eksploatacją czasomierza.

Opisywanie tego zegarka w momencie, gdy nie miało się okazji nurkować z nim na nadgarstku jest dosyć utrudnione, wszystkie jego opcje nastawione są bowiem głównie na środowisko wodne, korzystanie z niego na suchym lądzie nie dla każdego będzie atrakcyjne, szczególnie, że jak już pisałem na początku, jest to zegarek bardzo duży. Zawieść mogą się także ci, którzy w Citizenie JV0010-08E chcieliby mieć stoper, czy też minutnik, które jak najbardziej mogłyby się tutaj znaleźć, jednak przede wszystkim spowodowałyby zmniejszoną czytelność wyświetlacza i najwidoczniej producent uznał, że nie ma potrzeby dodawania tych standardowych funkcji.

Podsumowując, z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że zegarek ten bardzo mi się spodobał (nawet pomimo tego, że nie miałem możliwości przetestowania go na głębokiej wodzie). Chciałbym więc zarekomendować go wszystkim nurkom, zarówno tym profesjonalnym, jak i amatorom, którzy szukają dużego, stylowego oraz naprawdę praktycznego czasomierza. Zastosowanie technologii solarnej Eco-Drive sprawia, że koszty utrzymania są niskie, a lata jego świetności długie. Jest to propozycja szczególnie kusząca, gdyż Citizen JV0010-08E kosztuje niewiele ponad tysiąc złotych.

Sinn 856 UTC

luty 14th, 2010

W czasie moich niestrudzonych poszukiwań unikatowego, solidnego oraz pięknego w swej prostocie zegarka, nieuniknione było, że w końcu natknę się na firmę Sinn. Z szerokiej oferty proponowanych przez nią zegarków wybrałem jeden, który uznałem za najbardziej szczególny, a mianowicie 856 UTC, który wyrównuje często spotykane różnice pomiędzy funkcjonalnością oraz stylistyką.

Zanim jednak przejdę do samego opisu 856, chciałbym na samym początku rzucić trochę światła na historię firmy Sinn. Jest to niemieckie przedsiębiorstwo zegarmistrzowskie, które na rynku działa od roku 1961 i od tego też czasu tworzy czasomierze. Właścicielem Sinn jest obecnie Lothar Schmidt, znany przede wszystkim z ciekawych pomysłów i koncepcji związanych z inżynierią zegarków. Wspomniałem o jego osobie nie przez przypadek, gdyż jego ciągotki techniczne są często widoczne w designie i sposobie działania wielu zegarków Sinn, wliczając w to także 856 UTC.

Przechodząc do specyfikacji Sinn 856 UTC warto szczególnie zwrócić uwagę na:

  • Mechanizm automatyczny ETA 2893-2;

  • Dodatkowa wskazówka UTC (GMT), która pozwoli na kontrolę czasu lokalnego, czy też przede wszystkim na monitorowanie godziny w innej strefie czasowej;

  • Ochrona antymagnetyczna. Mechanizm zegarka został obudowany specjalnymi stopami metalu w taki sposób, aby nie być narażonym na działanie pól magnetycznych nawet o dużym natężeniu (mogą one bowiem powodować zaburzenia pracy całego zegarka i wpłynąć szkodliwie na jego dokładność oraz żywotność);

  • Odporność przed wilgocią. 865 UTC na godzinie siódmej posiada wbudowaną kapsułę wypełnioną siarczkiem miedzi, która odpowiedzialna za absorbowanie wilgoci, która na wiele różnych sposobów może znaleźć się w zegarku. Z czasem, kiedy kapsuła ta będzie traciła na swojej efektywności, zacznie zmieniać kolor na niebieskawy, konieczna jest jej wymiana co około pięć lat (co jest normalne w przypadku zegarków mechanicznych);

  • Specjalnie wzmacniania tarcza oraz bransoletka. 856 UTC dzięki odpowiedniej obróbki stali nierdzewnej jest co najmniej czterokrotnie wytrzymalszy i posiada większą twardość niż inne zegarki, wykonane z normalnej stali. Powoduje to, że twardość ta porównywalna może być do diamentu, zarysowanie zegarka na całej jego powierzchni jest więc praktycznie niemożliwe. Oprócz tego cały zegarek pokryty został głębokim odcieniem szarości co tworzy ciekawy efekty stylistyczny;

  • Wodoodporność do dwustu metrów;

  • Płaskie szkło diamentowe chroniące wyświetlacz;

  • Okienko daty znajdujące się w idealnym miejscu, dokładnie tam gdzie normalnie znajduje się wskaźnik godziny czwartej;

  • Czarny, matowy wyświetlacz;

  • Luminescencyjne wskazówki i poszczególne znaczniki;

  • 40 milimetrów szerokości tarcz przy 10,7 milimetra wysokości. Takie parametry będą wręcz idealne dla osób z mniejszymi nadgarstkami, które lubują się mimo wszystko w zegarkach o większych gabarytach.

Z założenia Sinn 856 UTC to zegarek dla lotników. Z tego też powodu wyświetlacz oraz wskazówki mogą przypominać jeden z zegarów znajdujących się w kokpicie maszyny latającej. Możliwości zegarka i antymagnetyczna osłona sprawia, że jest to naprawdę bardzo dobry wybór dla wszystkich pilotów (ale i nie tylko) poszukujących naprawdę pięknego, unikatowego i praktycznego zegarka, który jest mocną alternatywą dla takich marek jak Rolex, czy też Breitling. Jedyny problem, na który się natknąłem związany jest z samym mechanizmem ETA 28293-2. Chodzi o to, że nie ma możliwości niezależnego ustawienia wskazówki godzinnej oraz daty (powoduje to, że w momencie kiedy chcesz przesunąć kalendarz o jeden dzień do przodu musisz przekręcić wskazówkę godzinną o cały dzień). Oprócz tego możliwość niezależnego ustawiania wskazówki godzinnej jest moim zdaniem bardzo praktyczna w przypadku chęci szybkiego przeskoczenia pomiędzy różnymi strefami czasowymi, w Sinn 856 UTC niestety tego zabrakło.

Pomijając jednak te drobne niedociągnięcie, „osiemset pięćdziesiątka szóstka” to naprawdę wartościowy i praktyczny zegarek. Polecić mogę go praktycznie każdemu, kto poszukuje unikatowego i dokładnego zegarka mechanicznego.

Rolex Sea-Dweller DEEPSEA

luty 7th, 2010

Na jednych z ostatnich targów zegarków BaselWorld firma Rolex zaprezentowała kolejny model należący do jednej z najbardziej popularnych kolekcji tejże szwajcarskiej firmy, a mianowicie Sea-Dweller. Zegarek przez producentów nazwany został DEEPSEA (nic dziwnego, skoro używany może być setki metrów pod powierzchnią wody).

Nie rozpisując się za dużo w samym wstępie, przejdźmy bezpośrednio do jego specyfikacji. Pierwsza różnica w porównaniu do wcześniejszych modeli Sea-Dweller to waga zegarka, waży on kilkadziesiąt gramów więcej, a oprócz tego podkreśla to wyrazisty design. Pozwoliło to jednak na zastosowanie o wiele większego i wyraźniejszego wyświetlacza, który posiada szersze wskazówki oraz znaczniki poszczególnych godzin – pozwala to na poprawę widoczności zarówno w środowisku wodnym jak i na lądzie. Najbardziej charakterystyczną cechą Rolex Sea-Dweller DEEPSEA jest jednak ekstremalna wodoodporność. We wcześniejszych modelach wynosiła tysiąc metrów, co już było wynikiem wręcz fenomenalnym, tutaj mamy jednak możliwość zanurzenia zegarka na głębokość aż czterech tysięcy metrów! Co do dodatkowych funkcji, nie wyróżnimy ich w tym zegarku wiele, posiada on bowiem jedynie automatyczny kalendarz i stoper (z drugiej jednak strony otrzymujemy jeden z najbardziej dokładnych automatycznych mechanizmów, który można wyróżnić na rynku zegarmistrzowskim).

Osiągnięcie tak dużej szczelności i wytrzymałości zegarka zawdzięczać można specyficznej konstrukcji, ale jednocześnie także użytym materiałom. Tarcza jak i bransoletka wykonane są po części z tytanu oraz stali nierdzewnej, które komponują się z sobą bardzo dobrze tworząc ciekawy efekt. Sam wyświetlacz natomiast chroniony jest przez czteromilimetrowe szkiełko diamentowe (taka grubość jest naprawdę bardzo rzadko spotykana, zapewnia jednak odpowiednią szczelność i antyrefleksyjność). Oprócz tego pod szkiełkiem znajduje się specjalny stalowy pierścień, którego zadaniem jest absorbowanie części ciśnienia oraz wyrównywanie jego poziomów pomiędzy zegarkiem, a środowiskiem.

Osobiście mogę przyznać, że jestem zadziwiony tak szybką aktualizacją wcześniejszych modeli, firma Rolex jest bowiem znana z tego, że przeważnie powoli i z dużą rozwagą przygotowuje kolejne modele. To, że Sea-Dweller DEEPSEA został wydany niespodziewanie wcześnie nie oznacza jednak, że traci w jakikolwiek sposób na swojej jakości, praktyczności oraz wyszukanej stylistyce – jest bowiem zegarkiem z najwyższej półki.

Jeśli chciałbyś się dowiedzieć czegoś więcej na temat Rolex Sea-Dweller DEEPSEA, umieść wiadomość w komentarzu pod tym artykułem – w taki sposób możesz liczyć bowiem na najszybszą i konkretną odpowiedź. Oprócz tego chciałbym zachęcić wszystkich innych do podzielenia się swoimi opiniami lub aluzjami na temat tego właśnie zegarka.

Doxa – zegarki dla profesjonalistów

luty 6th, 2010

Jeśli jesteś fanem zegarków do nurkowania, które wyróżniają się ciekawą i bogatą kolorystyką, długą historią oraz subtelnym designem, wtedy z całą pewnością zainteresujesz się produktami firmy Doxa. Założona w Szwajcarii w roku 1889 spółka zegarmistrzowska cieszyła się bardzo dużą popularnością aż do lat sześćdziesiątych wieku ubiegłego – w okresie rewolucji kwarcowej jednak podupadła i w końcu zbankrutowała. Odradziła się na nowo w roku 1977, jednak już z o wiele świeższym i nowym podejściem do tworzenia czasomierzy, czego efekty widoczne są do dzisiaj. Firma znana jest przede wszystkim z kolekcji swoich zegarków do nurkowania oraz wszystkich tych, które znajdą praktyczne zastosowanie wśród profesjonalnych sportowców.

Główną cechą charakterystyczną zegarków Doxa jest stosowanie wyrazistych kolorów wyświetlaczy, największą popularnością cieszy się jednak pomarańczowy. Jest tak przede wszystkim dlatego, że w latach siedemdziesiątych firma wznowiła swoją działalność od badań nad polem widzenia ludzkiego oka pod wodą oraz tym, jakie odcienie barw są najlepiej rejestrowane przez ludzkie narządy zmysłów – padło właśnie na kolor pomarańczowy. Obecnie pomarańczowe wyświetlacze to wręcz symbol firmy Doxa i dostępny będzie praktycznie we wszystkich modelach (jeśli nie w wersji podstawowej to jako jeden z licznych wariantów). W celu ułatwienia obsługi zegarki posiadają zawsze główne pokrętło na godzinie czwartej (nie wbija się w nadgarstek) i jest ono na tyle duże, aby wygodnie można było je obsługiwać nawet w rękawiczkach i pod wodą.

Jeśli chodzi o dokładniejsze specyfikacje, to większość zegarków Doxa bazowała będzie na automatycznych mechanizmach ETA produkowanych w Szwajcarii, które dają możliwość śledzenia daty oraz wprowadzenia do zegarka dokładnego stopera. Oprócz tego modele wyższej klasy posiadają wbudowany barometr oraz termometr, które mogą kontrolować temperaturę oraz ciśnienie zarówno na powietrzu, jak i w wodzie.

W modelach najbardziej charakterystycznych wprowadzana była o wiele szersza gama innowacji, między innymi rekordowe poziomy wodoodporności, powierzchnie pomiędzy szkiełkiem a wyświetlaczem wypełnione substancjami i gazami regulującymi poziom ciśnienia, czy też posiadające wieloletni okres działalności baterii. Więcej na ten temat dowiedzieć możesz się bezpośrednio ze strony producenta.

Zegarki Doxa są naprawdę wartymi uwagi czasomierzami, których dużą zaletą oprócz ciekawej stylistyki i naprawdę wysokiej jakości wykonania będzie także przystępna cena (modele standardowe nie będą kosztowały powyżej tysiąca złotych). Jeśli posiadasz jakiekolwiek pytania związane z czasomierzami Doxa napisz wiadomość – najlepiej poprzez komentarze pod tym artykułem, wtedy bowiem liczyć na szybką odpowiedź.

Ocean7 LM-2

luty 4th, 2010

Firma Ocean7 jest jedną z nowszych na rynku czasomierzy, jednak jej właściciele już od samego początku zdawali sobie sprawę, że aby zaistnieć w tym sektorze rynku i przyciągnąć klientów, trzeba skupić się na produkcji unikatowych i naprawdę funkcjonalnych zegarków. Bardzo ważne jest także odnalezienie niezaspokojonej niszy i właśnie w nią kierowanie większości swoich starań. Jak sama nazwa firmy wskazuje, Ocean7 zajmuje się przede wszystkim konstruowaniem takich czasomierzy, które będą przydatne w środowisku wodnym, nic więc dziwnego, że oferta składa się głównie z zegarków do nurkowania.

W artykule tym chciałbym przybliżyć model, który najbardziej przypadł mi do gustu, a mianowicie LM-2, wykonany w całości z tytanu i wyposażony w szereg naprawdę ciekawych opcji. Zacznijmy jednak od jego najogólniejszych specyfikacji. Sercem całego czasomierza jest szwajcarski mechanizm automatyczny ETA, a wyświetlacz analogowy chroniony jest przez wielowarstwowe szkiełko diamentowe (do jego użycia wykorzystano przede wszystkim szafir). Jako, że jest to zegarek przeznaczony do użytkowania w środowisku wodnym, posiada zwiększoną wodoodporność – trzysta metrów to kilkukrotnie więcej, niż oferuje większość standardowych zegarków.

Największą zaletą zegarka Ocean7 LM-2 jest konstrukcja wyświetlacza oraz jego podświetlenie, sprawiają, że w warunkach wodnych i przy największym ograniczeniu widoczności cały czas będzie on naprawdę bardzo dobrze widoczny. Obramowanie tarczy nie jest płaskie, pochylone jest pod łagodnym kątem i płynnie łączy się z resztą wyświetlacza, tworzy więc wrażenie talerza albo płaskiej misy. Wskaźniki godzinne znajdują się głównie na części pochyłej, główne godziny posiadają jednak swoje przedłużenia także na płaskiej powierzchni. Wyświetlacz utrzymany jest w ciemnej kolorystyce, dzięki czemu białe wskazówki z czerwonymi obramowaniami, dodatkowe podświetlane diodami LED i wykorzystujące technologię elektroluminescencji są naprawdę bardzo dobrze widoczne.

Ocean7 LM-2 z całą pewnością jest pięknym i jednocześnie unikatowym zegarkiem, którego głównym przeznaczeniem jest użytkowanie w środowisku wodnym, jednak nie tylko w nim będzie się sprawdzał idealnie. Do jego dużych plusów zaliczyć można także prostotę, klasyczność oraz dbałość wykonania poszczególnych elementów. Zastosowanie tytanu w całej konstrukcji sprawia, że jest on bardzo komfortowy podczas codziennego użytkowania a stylistyka powoduje, że będzie odpowiedni do każdego rodzaju stroju.

Citizen BM6400

luty 1st, 2010

Na dzisiejszym rynku będziemy mogli spotkać szereg różnorodnych zegarków. Niektóre z nich stawiają na styl oraz ekskluzywność, w coraz większej ich liczbie liczyły będą się nowoczesne rozwiązania i funkcje, przy których sam pomiar czasu staje się drugorzędny. Nie wszyscy jednak szukają tak zaawansowanych technologicznie zegarków, niektórym wystarczy po prostu, aby podawał on czas oraz datę w ładnym, przejrzystym i czytelnym formacie. Zegarek takowy nie musi być szczytem mody, z drugiej jednak strony powinien być estetyczny, najczęściej klasyczny i przeciętny jeśli chodzi o cenę. Firma Citizen wyszła naprzeciw oczekiwaniom konsumentów posiadających takie żądania co do zegarków i zaproponowała im model BM6400, który dostępny jest z gumowym paskiem, czy też bransoletką (w tym drugim przypadku jego cena jest już trochę wyższa).

Lista wszystkich funkcji i specyfikacji jest tak prosta, jak minimalizm designu wyświetlacza, który naprawdę posiada tylko i wyłącznie to co w czasomierzu jest niezbędne. Citizem BM6400 pokaże nam czas i datę. Jeśli przyjrzymy mu się bliżej zauważymy, że mimo wszystko nie jest tak zwyczajnym i prostym zegarkiem, przede wszystkim posiada antyrefleksyjne szkło chroniące wyświetlacz, a oprócz tego stosuje technologię Eco-Drive – oznacza to, że korzysta z paneli solarnych do zasilania baterii. Oprócz tego posiada naprawdę dużą odporność na działanie wody, dwieście metrów to wynik co najmniej imponujący. Co więcej, cała tarcza wykonana została z odpornej na zarysowania i nierdzewnej stali.

Szczerze mówiąc, bardzo podoba mi się przejrzystość i czytelność tego właśnie zegarka, a oprócz tego jego cena także jest bardzo zadowalająca i wyniesie zaledwie kilkaset złotych. Jest to wyśmienity wybór na każdą z tych okazji, kiedy po prostu potrzebujesz zegarka, a nie tych wszystkich dodatkowych i skomplikowanych funkcjonalności, z których i tak przeciętny użytkownik w większości przypadków nigdy nie będzie korzystał w pełni

Jeśli posiadasz jakiekolwiek pytania związane z zegarkiem Citizen BM6400, umieść je w komentarzach pod tym artykułem, z całą pewnością otrzymasz zadowalającą odpowiedź. Do dyskusji zapraszam także wszystkich, którzy zegarek ten posiadali albo mieli z nim kiedykolwiek styczność.

Citizen BL5315-50E

styczeń 30th, 2010

Firma Citizen będzie z całą pewnością o wiele mniej popularną niż na przykład Seiko, jeśli chodzi o zegarki przeznaczone dla nurków. W jej ofercie jednak ostatnimi czasy zaczęły pojawiać się coraz ciekawsze i bardziej zaawansowane pod względem funkcjonalnym oraz technologicznym modele. Przykładem będzie tutaj właśnie innowacyjny Citizen BL5315-50E, bazujący na mechanizmie Eco-Drive (wykorzystującym energię słoneczną do zasilania baterii).

Jest to dosyć duży czasomierz, szerokość tarczy wynosi bowiem ponad cztery i pół centymetra, jest jednak zachowana w granicach normy i nie powoduje utrudnień w jego użytkowaniu, czy też nie zmniejsza jej wygody. Wykonany jest w całości z nierdzewnej stali, wyświetlacz chroniony jest natomiast przez mineralne szkło o dużej twardości i odporności na wszelkiego rodzaju uszkodzenia oraz zarysowania, co jednocześnie gwarantuje o wiele większą szczelność.

Przechodząc do samych funkcji zegarka, warto zwrócić przede wszystkim uwagę na jego system zasilania. Jak wspomniałem na samym początku Citizen BL5315-50E bazuje o rozwiązania technologii Eco-Drive. Dookoła tarczy umieszczone są panele solarne (na tyle sprytnie ukryte, że naprawdę ciężko je dojrzeć). Będą one zapewniały ciągłą pracę baterii i zapas energii na okres nawet do czterech miesięcy – nie musisz się więc obawiać, że w którymś momencie Twój zegarek przestanie pracować. Oprócz tego czasomierz firmy Citizen posiada wbudowany kalendarz automatyczny, który zaprogramowany jest do początku wieku dwudziestego drugiego z uwzględnieniem lat przestępnych oraz krótszych miesięcy, dzięki czemu nie będziesz musiał regulować go manualnie. Citizen BL5315-50E posiada dodatkowy wyświetlacz, dzięki któremu możesz kontrolować czas w innej strefie czasowej niż Twój czas lokalny i za przyciśnięciem jednego guzika sprawić, aby przeniesiony został on na główny wyświetlacz. Oprócz tego posiada on wbudowany alarm z funkcją drzemki oraz dokładny stoper. Nie są to jednak główne funkcje tego czasomierza, skierowany jest on bowiem głównie do nurków, tych profesjonalnych, a także amatorskich. Z tego też powodu będzie mierzył temperaturę wody, podawał głębokość oraz posiadał imponującą wodoodporność na poziomie kilkuset metrów. Powoduje to, że posiadając go na ręku bez problemu można penetrować morskie, a nawet oceaniczne dna, a tym bardziej mniejsze zbiorniki wodne.

Obecnie na rynku dostępnych jest kilka wariantów modelu Citizen BL5315-50E, wszystkie jednak utrzymane są w podobnej kolorystyce oraz stylistyce. Dużą zaletą zegarka japońskiej firmy Citizen jest jego cena, wynosi ona bowiem zaledwie pięćset złotych (w przypadku innych producentów ze zegarek takiej klasy zapłacić musielibyśmy o wiele, wiele więcej).

Jeśli posiadasz jakiekolwiek pytania odnoszące się do Citizen BL5315-50E, umieść je w komentarzu pod artykułem, z pewnością otrzymasz odpowiedź. W przypadku jeśli jesteś szczęśliwym posiadaczem tego zegarka, podziel się z nami swoją opinią na jego temat.

Suunto X9i

styczeń 30th, 2010

Jeśli należysz do grona fanów zegarków z rozbudowanymi funkcjami, mam coś co z pewnością Cię zainteresuje! Jest to mianowicie Suunto X9i, posiadający wbudowany GPS oraz szeroką gamę funkcji spotykanych w nowoczesnych zegarkach cyfrowych. Jednocześnie, nie budzi wątpliwości, że zaprojektowany został on przede wszystkim dla tych, którzy swój wolny czas lubią spędzać aktywnie, na świeżym powietrzu.

Przejdźmy więc może od razu do listy jego poszczególnych funkcji. Jedną z najbardziej charakterystycznych jest na pewno moduł GPS, działający na dwunastu różnych kanałach fal odbieranych z satelity, dzięki czemu będzie świetnie sprawdzał się praktycznie na każdej szerokości geograficznej. Posiada także zintegrowany altymetr, barometr, termometr, cyfrowy kompas i możliwość ustawienia trzech alarmów o rozbudowanych wytycznych. Nie są to jednak wszystkie z opcji, którymi charakteryzuje się Suunto X9i. Warto zwrócić także uwagę na jego dokładny stoper, mierzący czas co do jednej tysięcznej sekundy (nawet profesjonalny sportowiec nie pogardzi więc tym czasomierzem). Model ten szczyci się także rozbudowanymi ustawieniami stref czasowych, daje możliwość jednoczesnego śledzenia czasu lokalnego i czasu w strefie GMT w dowolnym miejscu na świecie (możliwość wyboru lokacji z listy kilkudziesięciu największych miast na całej naszej planecie – w przypadku jeśli interesująca Cię szerokość geograficzna jest niedostępna, możesz jej dane wprowadzić manualnie). Suunto X9i posiada ładowalną baterię, która wytrzymuje przy normalnym użytkowaniu przez okres około tygodnia, do dwóch (można ją ładować około pięciuset razy bez utraty pojemności energii). Warto zwrócić także uwagę na wodoodporność tego zegarka, sto metrów, to naprawdę dobry wynik. Żeby tego było mało, do czasomierza Suunto X9i dołączane jest oprogramowanie komputerowe, można go bowiem bezpośrednio podłączyć do swojego komputera osobistego poprzez kabel USB i aktualizować dane na nim się znajdujące (dzięki temu dostępny jest także interfejs Google Earth).

Co do samego wykonania zegarka jest on bardzo poręczny, pięć centymetrów szerokości tarczy oraz półtora centymetra grubości to naprawdę niewiele jak na zegarek mieszczący w sobie tyle różnorodnych funkcji. Wykonany został ze specjalnego stopu sztucznych materiałów, które nie dość, że charakteryzują się dużą lekkością, to dodatkowo specyficznym, metalicznym połyskiem i dużą odpornością na zarysowania oraz uszkodzenia mechaniczne, dzięki temu czasomierz firmy Suunto przetrwa z całą pewnością najcięższe próby wytrzymałości. Dużą jego zaletą jest także fakt, że jest zdecydowanie mniejszy od porównywalnych modeli z wbudowanym modułem GPS (na pierwszy rzut oka jest nawet ciężko odróżnić go od innych zegarków, które tej funkcji nieposiadaną).

Sama firma Suunto opisuje model X9i jako przenośny komputer na nadgarstek i z całą pewnością nie są to żarty, jego możliwości bowiem daleko odstają już od tych, które prezentują sobą zegarki standardowe, nastawione przede wszystkim na pokazywanie czasu. Wydawać by się mogło, że w tym przypadku jest to funkcja drugorzędna, jednak nie można narzekać na dokładność pomiarów czasu, gdyż odchylenia są naprawdę minimalne.

Suunto X9i przypadł mi do gustu, jednak znajduje kilka niedociągnięć, które szczególnie zwróciły moją uwagę. Przede wszystkim kiedy znajdujemy się pod wodą nie możemy tak naprawdę używać zegarka, jego szczelność jest zachowana w pełni kiedy żaden przycisk nie zostaje naruszony, użycie jednego z nich sprawia, że zostaje ona drastyczne zmniejszona i może mieć wpływ na uszkodzenie zegarka. Oprócz tego interfejs mógłby być ciekawiej zaprojektowany pod względem graficznym, poruszanie się po nim dodatkowo nie ma nic wspólnego z intuicyjnością, niedoświadczony użytkownik może mieć więc na początku problemy.

Biorąc pod uwagę nawet te wady, zegarek Suunto X9i i tak zasługuje na naprawdę duże uznanie, gdyż jest czasomierzem bardzo dobrym jakościowo, praktycznym i przede wszystkim funkcjonalnym, dzięki czemu znajdzie sobie szerokie grono odbiorców.

Citizen Attesa

styczeń 28th, 2010

Citizen to jedna z bardziej regularnych i pewnych na rynku zegarków firm, która stale wypuszcza nowe modele swoich czasomierzy – do najbardziej charakterystycznych w ostatnim okresie zaliczyć będziemy mogli limitowaną serię zegarków Attesa (niestety, jak na razie dostępnych tylko i wyłącznie w Japonii). Wszystkie zegarki znajdujące się w tej kolekcji stwarzają wrażenie modnych, łączących w sobie sportową duszę z elegancją czasomierzy, jednocześnie mieszcząc szeroką gamę różnorodnych funkcji, co także jest ich naprawdę dużym plusem.

Nie zatrzymując się dłużej na wstępie, przejdźmy od razu do poszczególnych funkcji zegarków z serii Citizen Attesa. Charakteryzują się one przede wszystkim obecnością odbiornika fal radiowych wysyłanych przez zegary atomowe zlokalizowane w Japonii, USA oraz Europie. Czujnik ten ma więc możliwość wychwytywania różnorodnych częstotliwości takowych fal, niezależnie w którym miejscu na naszej planecie się znajdujemy dzięki czemu zawsze, czy też w większości przypadków będziemy mieli możliwość kalibracji czasu. W zegarku tym zastosowanie znalazł mechanizm Eco-Drive, jest to nazwa stosowana przez firmę do określenia technologii solarnej w jej zegarkach. Oprócz czerpania zasilania bezpośrednio z promieni słonecznych czasomierz zapewnia także dwuroczne zapasy energii, która potrzebna jest mu do ciągłej i nieprzerwanej pracy. Citizen Atessa oprócz tego dawał będzie możliwość kontrolowania dwóch stref czasowych jednocześnie (nie wliczając do tego czasu lokalnego), jedną na wyświetlaczu LCD, drugą natomiast na analogowym. Wbudowany do czasomierza stoper posiada bardzo wysoką dokładność, a mianowicie do jednej tysięcznej sekundy, dzięki czemu odpowiedni może być nawet dla profesjonalnego sportowca. Rozbudowane opcje stref czasowych dają możliwość ustawienia także rozbudowanych alarmów, oddzielnych dla danych rejonów świata i godzin, które w nich są w danym momencie. W przypadku tejże serii zegarków Citizen warto zwrócić także uwagę na wodoodporność, która sięgała będzie stu metrów poniżej poziomu wody co jest bardzo przyzwoitym wynikiem.

Na samym koniec przyjrzyjmy się także wykonaniu zegarka. Do jego produkcji użyte zostały wysokiej jakości materiały, zarówno tarcza jak i bransoletka wykonane są z tytanu, który dodatkowo pokryty jest specjalnym rodzajem materiału o nazwie DLC (syntetycznego połączenia węgla oraz minerałów diamentowych). Jednolitość materiału uwarunkowana jest także tym, że zegarek jest na stałe połączony z bransoletką, co stanowiło będzie bardzo płynne przejście pomiędzy całą jego konstrukcją. Jeśli chodzi natomiast o szkiełko chroniące wyświetlacz, wykonane zostało z diamentowego szkła.

Jeśli chcesz się dowiedzieć czegoś więcej na temat zegarków Citizen Attesa, czy też samej japońskiej firmy, odezwij się do nas poprzez komentarze, z pewnością ktoś udzieli Ci rzetelnej odpowiedzi.

Zegarki Timex TX

styczeń 25th, 2010

Ostatnimi czasy jedna z posiadających najdłuższą historią na rynku amerykańskim firma zegarmistrzowska Timex zaczyna wprowadzać całkowicie innowacyjne modele zegarków. Jako swojego rodzaju dodatek do głównej linii modeli kwarcowych tego przedsiębiorstwa zaprezentowana została całkowicie nowa linia tanich zegarków mechanicznych, które bazują na azjatyckich mechanizmach i zaliczane są do zyskującej sobie coraz większą popularności linii TX. Te analogowe zegarki kwarcowe, które posiadają wyświetlacze stylizowane na drugą połowę wieku dwudziestego (duża liczba poruszających się do przodu i do tyłu wskazówek, półkoliste wyświetlacze i tak dalej). Zegarki te projektowane były przez najlepszych niemieckich designerów przez okres ponad pięciu lat i modele prototypowe wykonane zostały w całości przez ludzkie ręce. Zegarki te posiadają wiele dokładnie dopracowanych detali, którymi poszczycić nie mogą się nawet o klasę wyższe modele, między innymi podwójna warstwa diamentowego szkła chroniącego wyświetlacz, cztery osobne mechanizmy, różnorodność wyglądu tarcz, połączonych z ich bardzo ciekawym wykończeniem.

Na rynku dostępnych jest już dosyć sporo modeli zegarków Timex TX, do najpopularniejszych należą jednak trzy serie oznaczone numerami 300, 500 oraz 700. Pierwsza z serii, czyli TX 300, posiada wbudowany kalendarz automatyczny (oznacza to, że automatycznie będzie dostosowywał się do lat przystępnych oraz krótszych miesięczny, działając bez najmniejszych odchyleń w dokładności do końca dwudziestego pierwszego wieku – na taki okres są bowiem zaprogramowane). Seria z numerem 500 dodatkowo posiada dodatkowy wyświetlacz dający możliwość symultanicznego śledzenia drugiej strefy czasowej, a seria 700 oprócz tych dwóch dodatkowych funkcjonalności charakteryzuje się jeszcze wbudowanym stoperem oraz elektronicznym kompasem.

Główną cechą charakterystyczną tego zegarka jest obecność dwóch półokrągłych dodatkowych wyświetlaczy analogowych, które zlokalizowane są dosyć niestandardowo: jeden pomiędzy godziną szóstą a trzecią, drugi natomiast między dziewiątą a dwunastą. Napędzane są przez dwa osobne, dwukierunkowe mechanizmy, jest to niezbędne, gdyż wyświetlacze te posiadają tylko połowę skali normalnego zegarka, wskazówka musi więc mieć możliwość poruszania się w obie strony.

Jeśli chodzi o ceny tych zegarków, naprawdę ciężko jest znaleźć dokładne informacje, występują one w różnych kombinacjach, wersjach i modelach. Przeważnie jednak cena waha się w okolicach dwóch tysięcy złotych – z całą pewnością jest to uczciwa cena ze zegarki tej klasy. Osobiście byłem bardzo mile zaskoczony tak pewnym i śmiałym powrotem amerykańskiej firmy z dużymi tradycjami i cały czas oczekuję na więcej.

Timex TX przeważnie występowały będą z gumowym, czy też skórzanym paskiem oraz tytanową tarczą (w modelach tańszych będzie ona wykonana ze stali nierdzewnej, zawsze jednak obecne jest diamentowe szkiełko). Jeśli chodzi o wersje kolorystyczne, są one także bardzo bogate, zarówno kolor samego paska, tarczy, wyświetlacza, jak i jego elementów może być dobrany przez samego klienta, oczywiście wtedy czasomierz staje się automatycznie droższy.

Jeśli chcesz uzyskać więcej informacji na temat zegarków serii Timex TX, czy też nurtują Cię jakiekolwiek pytania związane z tematem, skorzystaj z możliwości pozostawienia pod tym artykułem komentarza, z całą pewnością wkrótce wszystkie Twoje niepewności zostaną rozwiane i otrzymasz rzetelną odpowiedź.